Kategorie produktów

 
Natalia Krywult

„LED-owcy” w natarciu, czyli ciemne strony świateł do jazdy dziennej LED

Jazda po drogach naszego kraju bywa trudna i to nie tylko ze względu na bardzo dziurawe drogi, ale także z powodu zmiennej pogody. Niewiele jest dni w roku, kiedy możemy podróżować w komfortowej temperaturze, z dobrą widocznością i brakiem różnego rodzaju opadów. Zwykle bywa tak, że albo jest pochmurno i szaro, pada, wieje, albo świeci ostre słońce i rozpływamy się z gorąca. Kierowca musi być przygotowany na stale zmieniające się warunki i mieć na względzie bezpieczeństwo nie tylko swoje, ale także innych kierujących.

Ciemno wszędzie, głucho wszędzie...

Przywołany cytat z mickiewiczowskich „Dziadów” doskonale dopasowuje się do niektórych warunków, jakie możemy spotkać na drodze. Szczególnie ciemno i głucho bywa wtedy, kiedy podróżujemy lokalnymi lub nieoświetlonymi drogami. I nie musi wcale zapadać zmierzch, aby nasz pojazd był źle widoczny. Wystarczą opady, a w związku z tym szara aura i zachmurzenie, by stać się sporym zagrożeniem dla innych użytkowników drogi i nas samych.

Moda na dodatkowe oświetlenie

Dodatkowe oświetlenie brzmi dobrze. Niestety tylko w teorii, ponieważ w praktyce wielu kierowców myśli, że stosując dołożone lampy LED do jazdy dziennej, będą mogli całkowicie zrezygnować z używania fabrycznych świateł. Przepisy ściśle regulują kwestie poruszania się samochodem oświetlonym tego rodzaju lampami, podając, że świateł do jazdy dziennej można używać wyłącznie przy dobrych warunkach pogodowych i dobrej widoczności. W pozostałych przypadkach należy przełączyć je na światła mijania.

swiatla_do_jazdy_dziennej_philips_3

Nowe samochody – inny sposób świecenia

Producenci samochodów już od kilku lat wytwarzają pojazdy, które wraz ze światłami do jazdy dziennej nie uruchamiają świateł pozycyjnych ani oświetlenia tablic. Takie rozwiązanie jest podyktowane wymogami prawnymi i w praktyce oznacza, że z tyłu samochodu nie jest włączone żadne źródło oświetlenia. To rozwiązanie sprawdza się doskonale, kiedy widoczność na drodze jest naprawdę dobra. Jeśli jednak pojawią się niedogodności pogodowe, brak tylnego oświetlenia może nastręczać sporo problemów.

Słaba widoczność i słabe widzenie

Nietrudno sobie wyobrazić, jak bardzo niebezpieczna będzie sytuacja, w której kierowca jadąc podczas mżawki i sporego zachmurzenia, zapomni przełączyć oświetlenie dzienne na standardowe. W efekcie takiego „zapomnienia” jego samochód zostanie pozbawiony jakiegokolwiek tylnego oświetlenia. Naprawdę łatwo wtedy o najechanie na tył. Zresztą w rozważaniu na temat LED-owych świateł dziennych, trzeba jeszcze wziąć pod uwagę jedną istotną kwestię – słabe oświetlenie samego toru jazdy. Fakt ten wynika bezpośrednio z konstrukcji samych świateł dziennych, które mają zazwyczaj niewielką moc i służą głównie do tego, żeby oszczędzać energię (zamiast ok. 140-200 watów, pobierają tylko 12-20 W).

Jak sobie zamontujesz, tak będziesz miał

Dokupując nieoryginalne światła do jazdy dziennej, kierowcy nierzadko sięgają po ich „marketowe” odpowiedniki. Do dyskusyjnej jakości oświetlenia zakupionego w przypadkowym sklepie dochodzi jeszcze kwestia jego montażu – bardzo często jest tak, że klienci nie przywiązują wagi do tego, co montują i w jaki sposób to robią. Efektem takiego postępowania jest plaga znienawidzonych przez kierowców niewidocznych samochodów ze światłami typu DRL, czy też paradoksalnie aż za bardzo widocznych, bo wręcz oślepiających.

swiatla_do_jazdy_dziennej_philips_2

Kilka zasad właściwego montażu świateł do jazdy dziennej

Najpierw przemyśl miejsce montażu – światła do jazdy dziennej powinny być umieszczone z przodu samochodu, nie dalej niż 40 cm od bocznego obrysu pojazdu. Wzajemna odległość nie może być mniejsza niż 60 cm, z kolei wysokość, na jakiej powinny być umieszczone to od 25 cm do 15 cm. Ponadto lampy muszą być zamocowane symetrycznie i na równej wysokości. Ważny jest także sposób podłączenia – światła te powinny się automatycznie wyłączyć, kiedy uruchamiamy światła mijania lub drogowe.

swiatla_do_jazdy_dziennej_4

Na co warto zwrócić uwagę, wybierając oświetlenie do jazdy dziennej?

1. Homologację – zanim kupicie dane światła, sprawdźcie, czy mają one homologację. Często jest tak, że tanie, dostępne na rynku lampy mają nieprawdziwy numer homologacji lub nie spełniają wymagań, potrzebnych, aby taką homologację otrzymać. Te niespełniające wymagań lampy mogą po prostu dużo gorzej świecić lub być zdecydowanie mniej trwałe od ich markowych, sprawdzonych odpowiedników. Warto przed zakupem sprawdzić, czy na danym kloszu jest nadruk „E” lub „RL”, który świadczy o spełnieniu wymogów dopuszczających do ruchu.

2. Sposób mocowania – każdy samochód ma nieco inny zderzak. Istotny jest taki dobór mocowania świateł do jazdy dziennej, aby idealnie pasowały do kątów i ukosów zderzaka w naszym pojeździe.

3. Barwę światła – pamiętajcie, że jeśli wybieracie światła do jazdy dziennej, to muszą one charakteryzować się właściwą barwą – białą lub żółtą. Dobrze jest zasięgnąć rady kogoś, kto takie światła kupował, aby doradził jaką markę warto wybrać. Najczęstszą niewłaściwością w barwie świateł jest zbyt niebieskawy odcień.

Kupuj tylko ze sprawdzonych źródeł

Ogólnie rzecz biorąc, najlepiej jest kupować światła do jazdy dziennej w miejscach sprawdzonych. Nie warto także oszczędzać na marce - wybierajcie dobre, znane marki, np. Philips, Osram lub General Electric, by Wasze lampy były trwałe i zgodne z prawem. Więcej na temat markowych żarówek znajdziecie w innym wpisie: Dlaczego warto kupować markowe żarówki?

Źródło zdjęć: nocar.pl, pixabay.com

Dodaj komentarz

Przepraszamy, musisz się zalogować, aby móc napisać komentarz.