Historia wyszukiwania

  • Historia wyszukiwania jest pusta
 

Jak poprawnie uruchomić samochód z rozładowanym akumulatorem? #NOCARadzi

 

Akumulator potrafi sprawić przykrą niespodziankę. Pół biedy, jeśli mamy czas, żeby naładować baterię. Gorzej, gdy spieszymy się do pracy. W nowych samochodach nie zaleca się uruchamiania auta na hol lub pych, ponieważ może to doprowadzić do uszkodzenia silnika. W tej sytuacji pozostaje podłączyć rozładowany akumulator do baterii innego auta. Niestety, nie wszyscy wiedzą, jak zrobić to poprawnie.

Rozładowany akumulator to problem, który najczęściej pojawia się zimą. Kłopot z baterią w samochodzie może się jednak zdarzyć tak naprawdę o każdej porze roku, szczególnie gdy auto wykorzystywane jest na bardzo krótkich trasach. W takiej sytuacji alternator nie jest w stanie odpowiednio naładować akumulatora. W rezultacie ten ostatni więcej prądu oddaje podczas rozruchu silnika niż zyskuje w czasie jazdy.

Problemem może być również zużycie baterii po kilku latach jej eksploatowania. Stan akumulatora sprawdzimy za pomocą specjalnego testera, na przykład Banner DHC 500A, którym można wykonać pomiar mocy rozruchowej.

Jeśli jednak rozładowany akumulator zaskoczy nas któregoś ranka, gdy spieszymy się w trasę, warto rozejrzeć się za życzliwym kierowcą, który użyczy nam swojej baterii.

Przygotowania do rozruchu silnika

Najszybszym potwierdzeniem tego, że doszło do rozładowania akumulatora jest prosty test: wystarczy przekręcić kluczyk w pozycję zapłonu i obserwować kontrolki. Jeśli zapalą się i po chwili zgasną, a do tego nie można uruchomić na przykład radia, to znak, że trzeba naładować baterię.

Zanim to jednak zrobimy, można dokonać awaryjnego rozruchu, korzystając z akumulatora innego samochodu. Warto być przygotowanym na tego rodzaju niespodzianki. W naszym bagażniku powinniśmy posiadać przewody rozruchowe. Nie zaszkodzi mieć również szczotkę drucianą. Kluczowe są jednak przewody rozruchowe. Przed ich wyborem powinniśmy zwrócić uwagę przede wszystkim na grubość kabli – dla samochodów osobowych z silnikiem benzynowym powinny mieć przekrój co najmniej 16 mm2, a dla diesla – 25 mm2. To uchroni je przed nadmiernym przegrzewaniem. Należy wybrać przewody, które wytrzymują natężenie co najmniej 400 amperów - szczególnie, gdy posiadamy silnik diesla.

sign-car2

Do rozruchu silnika musimy znaleźć samochód, który posiada akumulator o zbliżonej pojemności do naszego. Mniejszej baterii nie ma sensu podłączać - może to doprowadzić nawet do jej rozładowania.

Gdy już znajdziemy odpowiedni samochód z życzliwym kierowcą, trzeba zidentyfikować bieguny, żeby nie doszło do pomyłki przy podłączaniu kabli rozruchowych. Na początek warto przeczyścić klemy naszego akumulatora szczotką drucianą, ewentualnie papierem ściernym. Można także użyć płynu do klem, który nie tylko je oczyści, ale także zabezpieczy przed korozją.

Jak podłączyć kable rozruchowe?

Czynność podłączania kabli rozruchowych rozpoczynamy od podłączenia przewodu plusowego (czerwonego) do dodatniego bieguna akumulatora rozruchowego. Potem to samo robimy w naszym aucie. Kolejny krok to połączenie przewodu minusowego (czarnego). Jeden z jego końców zaciskamy na klemie minusowej akumulatora, który uruchomi nasz silnik. Jednak drugiego końca nie podłączmy do minusa naszego akumulatora, ale do masy unieruchomionego samochodu (wybrany element metalowy pod maską). To pozwoli wyeliminować powstawanie iskry, która mogłaby zapalić gazy wytwarzane przez ładowany akumulator.

Gdy przewody rozruchowe zostały właściwie podłączone, czas rozpocząć reanimację rozładowanej baterii. Na początek należy uruchomić samochód ze sprawnym akumulatorem i odczekać kilka minut (najlepiej kwadrans). W ten sposób akumulator w unieruchomionym aucie trochę się podładuje. Potem należy wyłączyć silnik samochodu ładującego baterię. Teraz nie powinno być już problemu z uruchomieniem silnika, który miał rozładowany akumulator. Gdy przy kolejnej próbie uruchomienia silnik w końcu "zaskoczy", odłączamy przewody rozruchowe w odwrotnej kolejności niż podpinaliśmy: najpierw minus od naszego auta, potem – od rozruchowego akumulatora, a następnie odłączamy przewód plusowy.

Przenośne urządzenia rozruchowe

banner2

Alternatywą dla uruchomienia silnika za pomocą kabli rozruchowych jest użycie przenośnego urządzenia rozruchowego, nazywanego także boosterem, jak na przykład Banner P12/24 Start Truck Evolution. Takie rozwiązanie eliminuje konieczność szukania kierowcy, który zechce użyczyć nam swojego akumulatora.

Boostery to baterie litowo-polimerowe o bardzo dużej pojemności, które posiadają kompaktowe rozmiary i bez problemu można je przewozić w bagażniku. Moc urządzenia rozruchowego musi zostać dopasowana do pojemności silnika. Podłączenie boostera nie jest skomplikowane. Przewód dodatni podpinamy pod plusową klemę akumulatora, a minusowy – do masy samochodu. Tego rodzaju urządzenia rozruchowe doskonale sprawdzą się zarówno w nowych, jak i w starszych autach.

Bez względu na to, czy uruchamiamy silnik za pomocą przewodów rozruchowych i drugiego akumulatora, czy z wykorzystaniem boostera, warto pamiętać o późniejszym pełnym naładowaniu baterii w naszym samochodzie za pomocą prostownika.

Fot. Pixabay, Pexels, Banner Batterien

Dodaj komentarz

Przepraszamy, musisz się zalogować, aby móc napisać komentarz.