Historia wyszukiwania

  • Historia wyszukiwania jest pusta
 
Paulina Tomasik

O co pytać, kupując używany samochód?

Kupno używanego samochodu jest nie lada wyzwaniem, które pochłania mnóstwo czasu, energii i nerwów. Aby oszczędzić sobie rozczarowań podczas oględzin, warto weryfikować problematyczne auta już na etapie pierwszych rozmów telefonicznych ze sprzedającymi. O co pytać, dzwoniąc w sprawie używanego samochodu, żeby nie naciąć się na złom? Przedstawiamy kilka najważniejszych punktów.

Czego dowiesz się z tego wpisu?

  • Jakie pytania zadawać sprzedającemu używany samochód?

W skrócie

Telefoniczne dopytanie o szczegóły dotyczące upatrzonego samochodu jest ogromną oszczędnością czasu – dzięki krótkiej rozmowie możesz zorientować się, czy sprzedający nie gubi się w zeznaniach i czy warto fatygować się, aby obejrzeć auto na żywo. Dopytuj zarówno o formalności, jak i o kwestie techniczne. Dowiedz się, czy samochód pochodzi z polskiej dystrybucji, czy został sprowadzony z zagranicy, czy sprzedający jest pierwszym właścicielem i dlaczego zdecydował się na sprzedaż, jaka jest historia auta i jakich napraw wymaga pojazd. Na koniec upewnij się, że sprzedający nie będzie miał nic przeciwko sprawdzeniu auta w wybranym przez Ciebie miejscu.

Tylko konkrety!

Zakup używanego samochodu zawsze jest transakcją podwyższonego ryzyka. W końcu to poważna i droga inwestycja, a nigdy nie można mieć pewności, czy po drugiej stronie nie stoi nieuczciwy handlarz, który największy szrot zachwala jako perełkę. Zanim więc wykręcisz numer do sprzedającego, dobrze przygotuj się do tej rozmowy. Najlepiej spisz sobie na kartce wszystkie najważniejsze pytania, a odpowiedzi na bieżąco notuj – dzięki temu poczujesz się pewniej i nie umknie Ci żaden istotny szczegół.

Ważne, abyś to Ty kierował rozmową i nie dał sobie odebrać inicjatywy. W końcu chodzi o Twoje pieniądze – wymagaj konkretów, bo to za konkrety będziesz płacił.

Dzień dobry, czy ogłoszenie o sprzedaży samochodu jest nadal aktualne?

Rozmowę ze sprzedającym warto rozpocząć od prostego triku, który pozwoli Ci się zorientować, z kim masz do czynienia: z właścicielem auta czy z podszywającym się pod niego handlarzem. Do osób prywatnych mamy o wiele więcej zaufania, więc zawodowi sprzedawcy często udają, że wystawiają swój własny samochód. Powinno to być znakiem ostrzegawczym – skoro ktoś już na wstępie próbuje nas oszukać, możemy podejrzewać, że ma do ukrycia o wiele więcej.

Rozmowę zacznij więc od prostego pytania: czy to ogłoszenie jest nadal aktualne? Właściciel odpowie od razu, bo wie, o jaką ofertę chodzi – w końcu sprzedaje tylko jeden samochód. Handlarz zajmujący się kilkoma egzemplarzami będzie musiał dopytać, o którą konkretnie ofertę pytasz. Szach mat – od razu zyskujesz jasność, z kim rozmawiasz.

Kupno samochodu

Czy auto jest zarejestrowane w Polsce?

Proste pytanie, prosta odpowiedź: tak lub nie. Oczekuj konkretów, a jeśli zamiast nich usłyszysz wymijające „częściowo”, drąż temat dalej, pytając o to, jakie dodatkowe koszty będziesz musiał ponieść.

Czy jest Pan pierwszym właścicielem samochodu?

Zazwyczaj każdy, kto decyduje się na kupno używanego samochodu, zaczyna poszukiwania od aut sprzedawanych przez pierwszych właścicieli. To najbezpieczniejsza opcja – uzyskuje się wtedy pewne informacje co do stanu i historii pojazdu. W końcu ktoś, kto jeździł samochodem od momentu odebrania go z salonu, wie o nim absolutnie wszystko.

W przypadku kupna samochodu od pierwszego właściciela możesz też założyć, że skrupulatnie dbał on o swoje auto. „Nówka” prosto od dilera traci ok. 40% swojej wartości przez pierwsze trzy lata eksploatowania, więc raczej każdy rozsądny kierowca robi wszystko, aby zachować ją w dobrym stanie i potem odsprzedać bez straty.

Jeśli sprzedający, z którym rozmawiasz, nie jest pierwszym właścicielem samochodu, musisz pogodzić się z faktem, że prawdopodobnie nie uzyskasz zadowalających odpowiedzi na wszystkie swoje pytania. Twój rozmówca zwyczajnie może ich nie znać. Wie, ile kilometrów sam przejechał i jakich napraw dokonywał, ale nie może ręczyć za to, co działo się z autem, zanim go kupił.

Jaka jest historia samochodu?

Pytanie o historię używanego auta jest okazją do podpytania o kolejne ważne szczegóły:

  • czy samochód pochodzi z polskiego salonu, czy został sprowadzony z zagranicy,
  • kiedy został po raz pierwszy zarejestrowany,
  • kto nim jeździł i jak go wykorzystywał (jazda miejska czy długie trasy),
  • jaki ma przebieg,
  • czy zaliczył jakieś stłuczki,
  • czy jest bezwypadkowy.

Zwłaszcza to ostatnie pytanie bywa problematyczne, ponieważ kierowcy różnie rozumieją określenie „bezwypadkowy”. Niektórzy jako „wypadek” traktują też drobne stłuczki czy wgniecenia podczas parkowania. Tymczasem samochodem powypadkowym nazywamy wyłącznie ten, który brał udział w stłuczce tak poważnej, że otworzyła się poduszka powietrzna lub uszkodzeniu uległy jednocześnie wszystkie jego elementy: podwozia, nadwozia i kabiny.

Na jakim oleju silnikowym samochód obecnie jeździ?

Oczywiście nie każdy sprzedający musi to wiedzieć – są przecież osoby, które nie interesują się motoryzacją i kwestie napraw czy wymian płynów eksploatacyjnych w 100% powierzają mechanikom. Jeśli jednak książka serwisowa auta jest sumiennie prowadzona, sprawdzenie takiej informacji nie powinno stanowić żadnego problemu.

W pytaniu o olej silnikowy chodzi nie tylko o jego markę, ale przede wszystkim o rodzaj. Silnik każdego nowszego samochodu powinien być smarowany olejem syntetycznym – tylko taki lubrykant zapewnia odpowiedni poziom ochrony całego układu. Jeśli sprzedający odpowie, że do swojego auta wlewał olej mineralny, możesz podejrzewać, że solidnie oszczędzał na jego utrzymaniu.

Czy samochód był garażowany?

Miejsce parkowania auta wpływa na kondycję jego lakieru – karoseria samochodu garażowanego będzie prezentować się lepiej niż tego, który cały rok stoi pod chmurką.

Ile paliwa samochód spala w mieście?

Informacji o spalaniu zazwyczaj nie zamieszcza się w ogłoszeniu na portalu internetowym, więc warto o nią dopytać – dzięki niej policzysz orientacyjnie, ile miesięcznie wydasz na tankowanie. Jeśli wynik negatywnie Cię zaskoczy, może warto przemyśleć kupno auta o mniejszym, mniej paliwożernym silniku?

Znacząco podwyższone spalanie bywa też wskazówką co do kondycji samochodu – większy apetyt na paliwo świadczy o wielu usterkach, m.in. niedrożnym filtrze powietrza, zużytych świecach zapłonowych albo wtryskiwaczach, źle ustawionej geometrii kół, uszkodzeniu przepływomierza powietrza czy sondy lambda. Oczywiście możesz to zweryfikować tylko wtedy, jeśli rozglądasz się za konkretnym modelem samochodu i porównujesz kilka egzemplarzy o zbliżonych parametrach.

Używany samochód od osoby prywatnej

Czy samochód przechodził ostatnio jakieś naprawy?

Jeżeli w odpowiedzi na to pytanie usłyszysz, że nie, bo przecież to igiełka i nic nie trzeba z nim robić, uciekaj. Z każdym samochodem trzeba coś robić, i to regularnie – nabijać klimatyzację, wymieniać olej silnikowy, płyn chłodniczy, filtry, klocki hamulcowe lub rozrząd. Jeśli sprzedający poda przeprowadzone ostatnio wymiany albo naprawy, dopytaj, czy podczas oględzin samochodu możesz zobaczyć dokumenty, które je potwierdzą.

Przy okazji dowiedz się też o koniecznych naprawach. Kupujesz samochód używany, więc nie łudź się, że nie będzie on wymagał od Ciebie dodatkowego wkładu finansowego. Lepiej mieć tego świadomość, zanim podpisze się umowę kupna-sprzedaży, ponieważ na etapie poszukiwań można jeszcze zweryfikować przeznaczony na zakup auta budżet. Podczas rozmowy warto podkreślić, że liczysz się z koniecznością dokonania kilku inwestycji i chcesz wiedzieć, na co musisz się przygotować. Doceniaj też szczerość sprzedającego i nie skreślaj samochodu, który wymaga wymiany typowych części eksploatacyjnych.

Kiedy kończy się ważność przeglądu i ubezpieczenia?

Ubezpieczenie OC i przegląd to kolejne koszty, które czekają Cię po zakupie używanego samochodu – wlicz je w budżet, jakim dysponujesz.

Jak długo jeździł Pan tym samochodem i dlaczego Pan go sprzedaje?

To pytanie z pozoru błahe i mocno gawędziarskie, ale może dać kilka informacji uzupełniających. Włącz wzmożoną czujność, jeśli okaże się, że sprzedający jeździł samochodem zaledwie kilka miesięcy. To częsty scenariusz, zwłaszcza w przypadku takich marek, jak Audi czy BMW – ktoś kupuje wymarzony samochód, po czym uświadamia sobie, że koszty utrzymania przerastają jego możliwości.

Na koniec dopytaj, czy istnieje możliwość sprawdzenia kondycji auta w wybranym PRZEZ CIEBIE serwisie. Nie podejmuj natomiast kwestii ceny i ewentualnych negocjacji. Ten temat zostaw sobie na rozmowę podczas oględzin – wtedy będziesz mógł spróbować zbić cenę, podając konkretne argumenty, na przykład stan lakieru czy silnika.

 

Kupno używanego samochodu nie jest łatwe – wciąż można natknąć się na nieuczciwych sprzedawców, który potrafią tak zakręcić kupującym, że nawet największy złom wydaje mu się prawdziwą okazją. Na każdym etapie poszukiwań bądź więc czujny i dopytuj o szczegóły – detektywistyczna precyzja może uchronić Cię od kupna przypudrowanego wraku.

W kolejnym wpisie z tej serii dowiesz się, jak sprawdzić historię używanego samochodu. A kiedy już znajdziesz swoje wymarzone autko, pamiętaj, że akcesoria i części potrzebne do przeprowadzenia drobnego liftingu znajdziesz na nocar.pl.

Źródło zdjęć: unsplash.com, shutterstock.com

Dodaj komentarz

Przepraszamy, musisz się zalogować, aby móc napisać komentarz.