Historia wyszukiwania

  • Historia wyszukiwania jest pusta
 
Paulina Tomasik

Turbosprężarka – nowa czy regenerowana?

Uszkodzona turbina. To diagnoza, która wielu kierowców przyprawia o dreszcze – powszechnie wiadomo, że wymiana turbosprężarki mocno uderza po kieszeni. Nie zawsze jednak kupno nowej jest koniecznością – niektóre turbosprężarki da się reanimować, poddając regeneracji. O czym pamiętać i czego przypilnować podczas naprawy turbiny? Podpowiadamy!

Czego dowiesz się z tego wpisu?

  • Czy regeneracja turbosprężarki jest opłacalna?
  • Na czym polega regeneracja turbiny?

W skrócie

Jeśli turbosprężarka w Twoim samochodzie wyzionęła ducha i planujesz wymienić ją na nową, masz dwa wyjścia. Możesz wybrać zamiennik renomowanej marki – to drogie rozwiązanie, ale przynajmniej będziesz mieć pewność wysokiej jakości. Możesz też postawić na tańszy zamiennik, najczęściej pochodzący z Chin – wtedy jednak istnieje ryzyko, że taka turbina po kilku miesiącach znowu zacznie sprawiać problemy. Alternatywnym rozwiązaniem jest regeneracja starej turbosprężarki.

Nowa turbosprężarka to bardzo drogi interes

Choć turbosprężarki konstruuje się tak, aby swoją żywotnością dorównywały żywotności silników, ich awarie wcale nie są rzadkością. I nic dziwnego. Turbina to element, który pracuje w trudnych warunkach. Jest silnie obciążona (jej wirnik obraca się z prędkością 250 tys. obrotów na minutę) i poddana działaniu olbrzymich temperatur – przepływają przez nią spaliny rozgrzane do kilkuset stopni Celsjusza. Jeśli o samochód z turbodoładowaniem nie dba się odpowiednio i na przykład używa oleju silnikowego niskiej jakości albo żyłuje silnik na starcie, turbosprężarka szybko zacznie szwankować.

Jeśli myślisz o wymianie zepsutej turbiny na całkowicie nową, masz dwa wyjścia. Możesz wybrać produkt niemarkowy, najczęściej chiński, lub model wyprodukowany przez takie marki, jak Garrett, Mellet czy KKK, które dostarczają swoje turbosprężarki na tzw. pierwszy montaż (OEM). Pierwszego rozwiązania nie polecamy – jakość takich turbin jest mocno wątpliwa, a ich montowanie to spore ryzyko. Szwankująca turbosprężarka wpływa na żywotność innych podzespołów. Może nawet wywołać tzw. rozbieganie silnika, które najczęściej kończy się jego całkowitym zatarciem.

Jakości turbin sprawdzonych marek możesz być natomiast pewien – ich żywotność dorównuje tym, które fabrycznie montuje się w nowych samochodach. Oczywiście pociąga to za sobą odpowiednią cenę. Za nową turbosprężarkę renomowanej firmy trzeba zapłacić nawet 2 tysiące zł.

Regeneracja turbiny

Zregenerowana turbosprężarka – lepsza niż nowy zamiennik?

Jeśli turbosprężarka nie uległa zbyt dużym uszkodzeniom (przede wszystkim jej obudowa nie jest zniszczona), można poddać ją regeneracji. Proces ten polega na wymianie zużytych elementów oraz dokładnym wyczyszczeniu pozostałych. Ma kilka zasadniczych zalet. Najistotniejsza z punktu widzenia kierowcy jest cena – regeneracja uszkodzonej turbosprężarki ze zmienną geometrią to koszt ok. tysiąca zł. Drugi tysiąc, który musiałbyś przeznaczyć na zakup nowej, zostaje więc w Twojej kieszeni.

Zregenerowana turbina sprawdzi się też lepiej niż niedokładny zamiennik, bo jest fabrycznie dopasowana – po regeneracji jej parametry zostają utrzymane. W przypadku tak precyzyjnego mechanizmu ma to spore znaczenie, ponieważ każda nieszczelność wpływa niekorzystnie na jego żywotność.

Ważna diagnostyka

Niezależnie od tego, czy zdecydujesz się na zakup nowej turbiny, czy na regenerację starej, zadbaj o to, aby mechanik przeprowadził dokładną diagnostykę układu doładowania w Twoim samochodzie. Awarie turbosprężarek najczęściej nie wynikają bowiem z ich mechanicznego uszkodzenia, ale z niedomagania innych elementów, na przykład zanieczyszczenia kanałów dolotowych albo niesprawnej pompy olejowej. Przed zamontowaniem nowej (lub odnowionej) turbiny trzeba znaleźć przyczynę usterki. Na liście zadań do wykonania znajduje się między innymi: przepłukanie układu smarowania, wymiana oleju i filtrów, wyczyszczenie kanałów dolotowych i doprowadzających olej, sprawdzenie odmy olejowej czy wymiana intercoolera.

Niestety – to wszystko trwa, wymaga doświadczenia i kosztuje. Niemało. Za dobrze wykonaną „robociznę” trzeba zapłacić nawet tysiąc złotych. Unikaj warsztatów, które za regenerację albo sprowadzenie nowej turbiny i jej zamontowanie liczą sobie podejrzanie niewiele – taka „naprawa” zupełnie nie ma sensu, bo wkrótce będziesz musiał ją powtórzyć. Pamiętaj też, że mechanik za swoją roboczogodzinę bierze tyle samo niezależnie od tego, czy montuje markowy, czy chiński zamiennik uszkodzonej turbosprężarki. Bardziej opłaca się więc zainwestować w części ze sprawdzonych źródeł.

Olej do auta z turbodoładowaniem

Przedłuż życie turbiny

A już najbardziej opłaca się po prostu dbać o samochód z turbodoładowaniem. Powiedzenie „lepiej zapobiegać, niż leczyć” sprawdza się tutaj w 100%. Kluczowe jest właściwe smarowanie. Regularnie wymieniaj olej silnikowy i filtry, a także wyrób w sobie nawyk odpowiedniej jazdy. Przede wszystkim nie żyłuj silnika na starcie – po uruchomieniu napędu olej dociera do układu doładowania z opóźnieniem i dopiero po chwili pokrywa wszystkie elementy. Kiedy dotrzesz do celu po dynamicznej jeździe, nie wyłączaj silnika od razu, ale odczekaj 2–3 minuty, aż olej z powrotem spłynie do miski olejowej. Jeśli pozostanie na rozgrzanych podzespołach, może ulec zwęgleniu.

I… to tyle. Proste, prawda? Niewiele trzeba, aby zadbać o turbinę i zaoszczędzić dzięki temu kilka tysięcy złotych. A jeśli szukasz części do turbosprężarki albo porządnego oleju silnikowego, zajrzyj na nocar.pl – chętnie pomożemy!

Więcej o samochodach z turbodoładowaniem przeczytasz na naszym blogu:

Problemy z turbosprężarką – co robić, by ich uniknąć?

Jaki olej silnikowy do auta z turbodoładowaniem?

Jak jeździć autem z turbodoładowaniem?

Źródło zdjęć: shutterstock.com

Dodaj komentarz

Przepraszamy, musisz się zalogować, aby móc napisać komentarz.