Historia wyszukiwania

  • Historia wyszukiwania jest pusta
 
Natalia Szczyrbowska

Wymiana oleju po zimie - dlaczego warto?

Choć temperatury wciąż są mroźne, to dużymi krokami zbliżamy się ku wiośnie. Niestety zimowe miesiące nie wpływają pozytywnie na nasz samochód. Jest wręcz przeciwnie - wszechobecna sól daje się we znaki karoserii, a zmienna temperatura doskwiera wszystkim mechanizmom pojazdu. Cierpi na tym także olej silnikowy. Z tego powodu warto przemyśleć jego wymianę tuż po zimie.

Krótkie odcinki "bolą"

Zimowa aura, duże wahania temperatur oraz wilgoć bardzo źle wpływają na silnik. Najgorzej, jeśli jadąc, pokonujemy na tyle krótki odcinek, że samochód właściwie nie zdąży się nagrzać. Co to oznacza dla oleju silnikowego? Otóż cała wilgoć, a także paliwo użyte do rozcieńczenia oleju nie będą mogły z niego wyparować. Nie trzeba wiele więcej mówić, by wyciągnąć właściwy wniosek, iż przy takim użytkowaniu samochodu właściwości naszego oleju silnikowego zdecydowanie się pogarszają. Jeśli i Ciebie dotyczy problem nienagrzewającego się auta, z powodu jazdy na krótkich odcinkach, to wystarczający powód, by zdecydować się na wymianę oleju w silniku właśnie po zimie.

Olej olejowi nierówny

Oczywiście wiele zależy także od oleju, jaki mamy w naszym silniku. Niektóre oleje posiadają specjalne dodatki, mające chronić i wspomagać silnik, podczas jazdy w zimowych warunkach. Takie oleje mają oznaczenia, dzięki którym w łatwy sposób rozpoznamy udoskonaloną w ten sposób ciecz - np. 0W-20, czyli olej, o którym piszemy w naszym wpisie Olej 0W-20 - niestraszny mu mróz! Takie "zimowe" oleje silnikowe dbają także o mniejsze spalanie oraz minimalizują zużycie części silnika i oporów tarcia. Mają też za zadanie redukować osady i wydłużać trwałość oleju. 

Zimowa maź

Niestety w zimie spotkamy maź nie tylko na drodze. Może ona także wytworzyć się pod korkiem wlewu oleju do silnika. Jest produktem zmieszania oleju z wodą, a jej powstawanie łączy się z eksploatacją auta. Dzieje się tak zwłaszcza wtedy, kiedy pokonujemy krótkie odcinki. Maź pod korkiem może także być objawem uszkodzenia uszczelki pod głowicą. O ile w pierwszym przypadku wystarczy wymienić olej, o tyle w drugim konieczna będzie naprawa silnika.

Dobieramy do samochodu

Mimo dostępnych na rynku specjalnie wzmacnianych olejów, pamiętajmy, by dobierać olej zgodnie z zaleceniami producenta. Informacje o tym, jaka ciecz pasuje do naszego auta znajdziemy w instrukcji, a także z łatwością wyszukamy w internecie. Nie można przesadzać w żadną stronę - nie ważna jest marka pojazdu, lecz jego parametry. Jeśli mamy stary samochód, możemy mu zaszkodzić wlewając do silnika syntetyczny olej niskooporowy, podobnie wlewając tani olej mineralny do wysłużonego trubodiesla. Tutaj warto uczulić posiadaczy samochodów - jeśli macie pojazd z filtrem cząstek stałych, potrzebuje on specjalnego oleju!

Sprawdź poziom

Nawet jeżeli nie dotyczy Cię problem poruszania się krótki odcinkami i nie planujesz wymieniać całego oleju, to warto, abyś co jakiś czas sprawdził jego poziom w silniku samochodu.  Zaplanuj sobie, np. że robisz to przy każdym tankowaniu - wyjmij bagnet po kilku minutach od zgaszenia silnika i sprawdź. Nawet jeśli Twoje auto to "nówka", nie bagatelizuj tej kontroli. Nowe auta, także mogą zużywać olej.

Nie warto oszczędzać

Olej po zimie wymienić warto. Warto także sięgnąć po dobry produkt. Czasem niewiele więcej dopłacimy, a zyskamy olej naprawdę dobrej jakości, testowany jakościowo i wytrzymałościowo. Ważne, aby taki olej był sprawdzany zarówno w specjalnych laboratoriach, jak i w realnych, drogowych warunkach. Taką wysoką jakością swoich olejów może pochwalić się chociażby producent Liqui Moly, czy też Castrol.

 

 

 

 

Wysokiej jakości oleje do samochodów znajdziesz na nocar.pl. Zapraszamy także na naszego bloga po jeszcze więcej porad samochodowych - Blog NOCAR.

Dodaj komentarz

Przepraszamy, musisz się zalogować, aby móc napisać komentarz.